poniedziałek, 25 marca 2013

Misun - Promise Me

Lubię tę grupę, bo to od niej zaczęła się moja przygoda z chillsound'em. Od pierwszego posta gościli na moim blogu jeszcze dwa razy - za każdym razem ich produkcje utrzymywały bardzo wysoki poziom oraz spójny klimat, nieustannie kojarzący mi się z filmami Quentina Tarantino. Możecie zresztą sprawdzić to sami, zaglądając do wcześniejszych postów, które znajdziecie tu, tu i tu. Tym większe było moje zdziwienie, gdy kilkanaście minut temu odsłuchałem ich najnowszy track - "Promise Me". Utwór całkowicie odbiega od tego, co członkowie Misun serwowali nam wcześniej. Prosty, ale niesamowicie przyjemny elektroniczny podkład pokazuje, że grupa ta nie zamierza zamykać się w jednym gatunku, co niesamowicie mnie cieszy. Wokal Misun Wojcik sprawdza się tu równie dobrze, co w "Darkroom" czy "Harlot". Oby tak dalej!


Swoją drogą - coraz częściej utwory, które opisuję, pojawiają się na soundcloudzie, w związku z czym nie mogę dodać ich do youtube'owej playlisty. Dzieje się tak dlatego, że z youtube'a bardzo łatwo utwór ściągnąć (choć akurat ten grupa udostępnia do zassania za darmo), co przekłada się na niższą sprzedaż albumów - w przypadku nowych artystów bardzo ważną. W związku z tym mam zamiar założyć chillsound'owe konto na soundcloudzie, gdzie będę mógł utworzyć miesięczne sety z opisywanymi przeze mnie utworami - dajcie mi tylko kilka dni, bo nazbierało się już tego sporo.

Przypominam, że Misun możecie śledzić tu:
https://www.facebook.com/MisunBand 

3 komentarze: