sobota, 12 stycznia 2013

Left Boy

O tym panu pewnie część z Was mogła już usłyszeć, ponieważ zadebiutował  on pewien czas temu. Ferdinand Sarnitz, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko Left Boy'a, to pochodzący z Austrii raper, wokalista i producent. Na swoim koncie ma on już zarówno mixtape "The Second Coming" z 2010 roku, jak i zeszłoroczną EP-kę "Guns, Bitches, Weed". Pomimo tego, że przez długi czas nie podpisał kontraktu z żadną wytwórnią i promował się tylko w Internecie, nie przeszkodziło mu to we wzięciu udziału w kilku dość znaczących festiwalach, takich jak "Sea Of Love" czy "Hip Hop Open". Zapytany o źródła swojej inspiracji Left Boy dosłownie zasypuje nas artystami i zespołami, wśród których znajdują się Wu-Tang Clan, Edith Piaf, Daft Punk, Gipsy Kings czy Nina Simone. Trzeba przyznać, że jest to spora mieszanka gatunkowa. Patrząc jednak na ostatni z klipów Left Boy'a ciężko nie wysnuć podejrzenia, że chłopak ten ma nie do końca równo pod sufitem. Nie zmienia to jednak faktu, że utwór ten wysłuchać wręcz wypada, bo Ferdinand rzuca nam tutaj wpadający w ucho beacik i dodaje do tego swój zakręcony flow. Nie ma się co dziwić, że nawija w nim o swoim zdrowym ego, bo pewnie ma do tego podstawy.


I dla odmiany prezentujący zupełnie odmienny klimat, ale równie godny polecenia "Your Song" zawierający sampel z "Something About Us" Daft Punk'u.


Polecam odwiedzić jego stronkę na soundcloudzie (https://soundcloud.com/left-boy), gdzie umieszcza on wszystkie swoje dotychczasowe prace, udostępniając sporą część z nich do ściągnięcia za darmo. Poza tym mogą Was zainteresować następujące linki:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza