środa, 3 sierpnia 2016

WILLS - Woes vs. Whoas

chillsoundsgoodmusic
W czasach, w których ponoć nie jesteśmy już w stanie odkryć w muzyce nic nowego, ciężko o utwór, który da się opisać słowami "inny", "świeży", "zaskakujący". Dlatego też uwielbiam debiuty, opisując które można wykorzystać wymienione przed chwilą przymiotniki. A dziś na tapetę biorę właśnie jeden z nich.

WILLS, a właściwie William Johnson, to nagrywający w Minnesocie muzyk i kompozytor. Do swojego CV może wpisać już sporo ciekawych projektów, jednak dopiero teraz zaczął pokazywać światu swoje autorskie, solowe kompozycje. Za dwa dni ukaże się jego debiutancka EP-ka, a do tej pory cieszyć możemy się zapowiadającym ją singlem, zatytułowanym Woes vs. Whoas. Naprawdę ciężko jednoznacznie opisać ten utwór - kosmiczna, hipnotyzująca elektronika, czasem wykrzyczane, czasem wyśpiewane wersy i umiejętne budowanie napięcia. Słowa nie opiszą jednak tego tracku, polecam więc po prostu kliknąć na "play" i go przesłuchać...



...lub obejrzeć w wersji z klipem.


Linki:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza