niedziela, 9 czerwca 2013

domowe melodie

chillsoundsgoodmusic
domowe melodie to projekt, o którym mówią ostatnio wszyscy, wszyscy też ich znają, niedługo zagrają zresztą na Open'erze, nie ma więc sensu, bym pisał o nich również na chillsoundzie... STOP!!! Skoro znają ich wszyscy, to dlaczego połowa moich znajomych w luźnych rozmowach przyznaje się, że o domowych melodiach nawet nie słyszała? Oznacza to więc, że na pewno kilka kolejnych słów o tej grupie nikomu nie zaszkodzi.

domowe melodie to, jak możemy wyczytać na facebook'owym fanpage'u grupy "projekt kilkunastu własnoręcznie nabazgranych i skomponowanych piosenek. W domu. Razem z płaczem, spalonym garnkiem, gorączką i dziurawą skarpetą." Jest to przedsięwzięcie Justyny Chowaniak, która gdzieś na swojej życiowej drodze natknęła się na muzyków - Staszka Czyżewskiego i Kubę Dykierta. Wspólnie zaczęli nagrywać, a wszystko sposobami "domowymi". W domowy sposób nagrywali utwory, teledyski, aż w końcu nagrali płytę.

Czym urzekają nas domowe melodie? Przede wszystkim prawdą i szczerością. Oglądając klipy i słuchając ich utworów automatycznie czujemy sympatię do wszystkich członków zespołu, wierzymy im i "kupujemy ich" w ciemno. Teksty piosenek, choć w większości przesiąknięte poczuciem humoru, nie są wcale banalne i niejednokrotnie dotykają problemów, których większość artystów boi się poruszać. Muzycy są zgrani, a wokal Justyny jest naprawdę dobry i wszechstronny. W dodatku dziewczyna z profilu nieustannie przypomina mi Lady Gagę. I tak wielkiej kariery, jaką osiągnęła Gaga, im życzę. Bo wiem, że wcale nie będą musieli do tego używać sukienki z mięsa - wystarczy im muzyka i autentyczność.

"Grażka"


"Północ"



"Tak Dali"



"Chłopak"



Domowych Melodii szukajcie tu:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza