niedziela, 29 grudnia 2013

chillsoundsgoodmusic Best Of 2013

chillsoundsgoodmusic
Rok 2013 ma się ku końcowi, wszyscy szykują się już do Sylwestrowej imprezy i przywitania Nowego Roku, czas więc na podsumowanie tego, co się przez ostatnie 12 miesięcy w muzycznym światku działo. Już na wstępie chciałem zaznaczyć, że wybór utworów do tego zestawienia jest tak subiektywny, jak to tylko możliwe, a Wy macie prawo i powinniście się z nim nie zgodzić ;) Żeby nie owijać w bawełnę: przed Wami 30 tracków, które w 2013 roku uważam za najlepsze. Utwory ułożone są w kolejności alfabetycznej, co by nie było komentarzy, że coś jest na pierwszym miejscu, a powinno być na ostatnim - po prostu każda piosenka, którą tu znajdziecie, jest według mnie najlepsza. Zaczynamy:

BANKS - "Before I Ever Met You"

BANKS w tym roku stworzyła kilka utworów, które nadawałyby się do tej listy, jednak należy pamiętać, że gdyby nie mroczne i niepokojące "Before I Ever Met You", prawdopodobnie nie miała by takiej okazji. To właśnie ten utwór sprawił, że o dziewczynie zrobiło się głośno, dlatego zasłużył sobie na to miejsce.



Ben Khan - "Savage"

Utwór wydany niespełna miesiąc temu z miejsca trafił na mój tegoroczny TOP i był jednym z niewielu pewniaków, które od początku chciałem umieścić na tej liście. Teoretyczny brak ostatecznego szlifu w tym utworze staje się jego największą zaletą.



BURNS ft. Until The Ribbon Breaks - "No One Else"

Until The Ribbon Breaks pojawi się w tym zestawieniu jeszcze raz, jednak nie sposób nie wspomnieć o utworze, który powstał we współpracy z utalentowanym londyńskim DJ-em i producentem. "No One Else" to dawka elektronicznej alternatywy z najwyższej półki.



Eeva - "Didn't I"

Młoda Serbka, która tworzy r&b i hip-hop w stylu lat '90 ubiegłego wieku. Ponadto robi to lepiej niż większość Amerykanek. "Didn't I" musiało się tu znaleźć.



Elliphant - "Music Is Life"

Co prawda moim faworytem w dorobku pochodzącej ze Szwecji Elliphant jest wciąż utwór "Down On Life", jednak ze względu na fakt, że został on wydany w 2012 roku, na listę trafia "Music Is Life". Pozytywny groove płynący z tej piosenki nigdy się nie znudzi.



Erik Hassle - "Talk About It"

"Talk About It" to kolejny track, który był pewniakiem na liście podsumowującej mijający rok. Erik Hassle stworzył utwór perfekcyjny - zarówno pod względem muzycznym, jak i wokalnym.



Jed Nayef - "Freaks"

Fenomenalny "Freaks" został wydany przez Jeda w pierwszej połowie tego roku, jako jego debiutancki utwór, a do dziś uwielbiam go słuchać. Szkoda, że od tamtej pory Jed milczy. Cierpliwie czekam na coś nowego.



Kat Vinter - "Stoneheart"

Z Kat Vinter sytuacja wygląda identycznie, co w przypadku Jeda - jej "Stoneheart" okazał się być jednym z najlepszych electropopowych utworów tego roku, mimo to, Kat wciąż nie wydała nic nowego. Czekamy!



Kids Of The Apocalypse - "Masters Of The Sun"

Drugi utwór, jaki opublikowałem na blogu i pierwszy, jaki trafił na tę listę. Kids Of The Apocalypse to dla mnie najlepszy debiut tego roku - z wielkim zaciekawieniem czekam na to, co pokażą w najbliższym czasie, ale coś mi mówi, że za rok również tu trafią.



Kids Without Instruments - "Nausea Nostalgia"

Dwójka dzieciaków ze Stanów Zjednoczonych zachwyciła mnie w tym roku swoją debiutancką EP-ką, a "Nausea Nostalgia" to zdecydowanie jej godny reprezentant.



Last Lynx - "Killing Switch"

Utwór wepchnięty do tego zestawienia trochę "na siłę" ponieważ premierę miał w listopadzie 2012 roku, jednak po pierwsze - ja usłyszałem go dopiero w tym roku, po drugie - pochodzi z EP-ki wydanej w kwietniu 2013, a po trzecie - jest tak idealny, że po prostu musiał się tu znaleźć.



Mapei - "Don't Wait"

Żaden utwór umieszczony do tej pory na chillsoundzie nie zdobył tylu "lajków" na Facebooku, co "Don't Wait" od Mapei. Niesamowicie pozytywny track musiał się więc znaleźć na tej liście - bo lubię go tak samo jak Wy.



Milky Chance - "Stolen Dance"

"Stolen Dance" przywędrował na chillsounda zza naszej zachodniej granicy i spodobał się tak bardzo, że trafia również i tu. 



Misun - "Battlefields"

Nawet nie chcę podliczać, ile razy pisałem w tym roku o grupie Misun, wiem jednak, że nikt nie trafiał na chillsounda równie często jak oni. Dlatego też miałem niemałe problemy z wyborem tego najlepszego moim zdaniem utworu. Ostatecznie padło na "Battlefields", ale i tak nie mogłem się oprzeć, by nie wrzucić tu dwóch wersji tego tracku, które idealnie obrazują, jak wszechstronnym zespołem jest Misun.





Mt. Wolf - "Midnight Shallows"

Mt. Wolf urzekali, czarowali i zachwycali przez cały 2013 rok. Czas przeszły użyty w tym zdaniu ma niestety drugie dno - na początku grudnia członkowie zespołu poinformowali świat, że ze względu na różnice w podejściu do ich twórczości grupa kończy swoją działalność. Ze smutkiem polecam więc po raz kolejny przesłuchać ich fenomenalne "Midnight Shallows".



Mykel - "Hold On"

"Hold On" pochodzi z EP-ki Mykela o tym samym tytule i jest idealnym przykładem na to, że dubstepowe wstawki nie przeszkadzają w stworzeniu dobrego utworu. Słuchać z podkręconym basem!



ODESZA - "My Friends Never Die"

"My Friends Never Die" czy "If There's Time"? Było to chyba najtrudniejsze pytanie, jakie wisiało nade mną podczas tworzenia tego zestawienia, ostatecznie postawiłem jednak na pierwszy z utworów. Dlaczego? Bo tak :)



Phantogram - "Black Out Days"

Na powrót grupy Phantogram czekali wszyscy miłośnicy dobrego, alternatywnego popu, chyba jednak nikt nie spodziewał się, że ich nowy utwór będzie aż tak dobry. "Black Out Days" zasłużył sobie na miejsce na tej liście w 100 procentach.



Portugal. The Man - "Purple Yellow Red And Blue"

Zdecydowanie najlepszy utwór w dorobku tej doświadczonej już grupy musiał znaleźć się na tej liście. "Purple Yellow Red And Blue" wciąga i uzależnia na długi czas.



Sir Sly - "Where I'm Going"

Debiutancka EP-ka grupy Sir Sly była jednym z najlepszych nagrań tego roku, ja jednak nie miałem nawet cienia wątpliwości, który utwór powinien reprezentować ją w tym zestawieniu. O ile pozostałe tracki są po prostu bardzo, bardzo dobre, to "Where I'm Going" jest dla mnie ideałem, szczególnie, jeżeli chodzi o budowanie napięcia.



Soulcrate ft. Grieves - "Shot In The Dark"

Prawie każdy utwór firmowany marką Soulcrate jest w hip-hopowym światku wydarzeniem, dlatego nie powinno dziwić, że "Shot In The Dark" znajduje się wśród najlepszych utworów tego roku.



Tamara Saul - "He Don't Know My Name"

"He Don't Know My Name" to wehikuł czasu, który przenosi nas w lata '90 ubiegłego wieku. Tamara Saul perfekcyjnie oddała klimat klubowych tracków w rytmach r&b z tamtych czasów. Właśnie dlatego utwór trafia do tego zestawienia.



The Colourist - "Fix This (The Chainsmokers Remix)"

Bez żadnych wątpliwości - "Fix This" w remixie duetu The Chainsmokers to najlepszy klubowy banger, jaki słyszałem w tym roku i żaden Martin Garrix, czy inne "Tsunami" nawet nie dorastają mu do pięt. Obowiązkowa pozycja na każdym Sylwestrowym party!



The Kite String Tangle - "Given The Chance"

"Given The Chance" to kolejny przykład na to, jak idealnie rozłożyć różne elementy podkładu muzycznego, by napięcie stopniowo rosło, a track nie stawał się po pewnym czasie nudny. Czekam na więcej od The Kite String Tangle.



Thomas Azier - "Ghostcity"

"Ghostcity" to najlepszy utwór w dorobku Aziera, jest też jedną z najlepszych elektronicznych piosenek popowych, jakie powstały w mijającym roku.



Thunderbird Gerard - "Live"

"T.R.O.U.B.L.E" to dla mnie jedna z trzech najlepszych EP-ek, jakie zostały wydane w 2013 roku, a "Live" to najlepszy utwór z tej EP-ki. Proste.



TLC - Creep (Kaytranada's Creepier Edition)

Remixowanie utworu jednej z najlepszych kobiecych grup w historii muzyki to krok niezwykle odważny. Gdy jednak bierze się za to Kaytranada, możemy być spokojni o rezultat. "Creep" w jego wersji podoba mi się chyba nawet bardziej niż oryginał.



Until The Ribbon Breaks - "2025"

Nie jestem w stanie napisać tego z pełnym przekonaniem, ale gdyby ktoś siłą próbował wydobyć ode mnie informację na temat tego, jaki utwór uważam za najlepszy w 2013 roku, prawdopodobnie wskazałbym właśnie na "2025". Majstersztyk, perfekcja.



Vance Joy - "Riptide"

Jedna z najbardziej pozytywnych piosenek, jakie słyszałem w 2013 roku. Nie znam osoby, u której nie wzbudzałaby uśmiechu na twarzy. Za to, że poprawiała mi humor przez cały rok, trafia do tego zestawienia.



We Are Legends - "Summer Night"

Najlepszy obraz tegorocznych wakacji. Ten funkujący track był idealnym tłem muzycznym dla wakacyjnych imprez pod gołym niebem. Mam nadzieję, że Szwedzi z We Are Legends nagrają jeszcze coś w podobnych klimatach.



W ten sposób dotarliśmy do końca zestawienia najlepszych utworów mijającego właśnie roku. Wiadomo, że każdy ma inny gust i pewnie brakuje tu kilku utworów, które chcielibyście usłyszeć. Część z wyróżnionych piosenek wyrzucilibyście pewnie w cholerę, ale dla mnie to właśnie te 30 (no dobra, "Battlefields" jest w dwóch wersjach, więc 31) tracków zasłużyło na tytuł "Best of 2013".

Playlistę z najlepszymi utworami 2013 roku znajdziecie na chillsoundowym profilu na soundcloudzie, jeżeli macie ochotę na przesłuchanie całości, zapraszam tu.

Jako, że zmykam już dziś na Sylwestrowy wyjazd, życzę Wam wszystkim udanej imprezy, braku kaca na drugi dzień, a przede wszystkim szczęśliwego i wesołego Nowego Roku, który przyniesie Wam mnóstwo nowych odkryć muzycznych. Widzimy się na początku stycznia!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza