Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dream-pop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dream-pop. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2016

Lyon Apprentice - Alice

chillsoundsgoodmusic
Lyon Apprentice to australijski duet, który zadebiutował dwa lata temu indie folkową EP-ką Be Honest, Be Wild, Be Free. Od czasu jej wydania, bracia Adam i Nathan Lyons zdążyli przenieść się na drugą stronę globu - do Manchesteru w Wielkiej Brytanii. Zaprezentowany przez nich nowy utwór uświadamia nas, że zmiany zaszły również w tworzonej przez nich muzyce.

Alice - pierwszy od dwóch lat singiel duetu, nie ma nic wspólnego z folkowymi brzmieniami. To utwór synth-popowy, pomieszany z delikatnymi zapożyczeniami z alternatywnego rocka (w szczególności mam tu na myśli pobrzmiewającą przez cały utwór gitarę). Jak dla mnie jest to zmiana zdecydowanie na plus - mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną po przesłuchaniu Alice.


Linki:

środa, 24 lutego 2016

KYYN - In My Dreams

chillsoundsgoodmusic
Niecały tydzień temu po raz pierwszy zaprezentowałem Wam KYYN i jej debiutancki utwór Walk On Water. Obiecałem Wam również, że w tym tygodniu usłyszycie jej drugi track. Słowo się rzekło - oto i on.

Utwór utrzymany jest w podobnej stylistyce - znów płynie w nim jakaś nieokreślona lekkość, która sprawia, że In My Dreams to prawdziwy miód na moje uszy. Jest przyjemnie i delikatnie - pomimo wyraźnie zaznaczonego basu, podkreślającego melodię całego utworu. KYYN swoim wokalem potrafi z kolei roztoczyć wokół siebie magiczną aurę, czekamy więc na EP-kę.


Linki:

czwartek, 18 lutego 2016

KYYN - Walk On Water

chillsoundsgoodmusic
Pod pseudonimem KYYN kryje się wokalistka z Brooklynu. Choć Walk On Water to jej tegoroczny debiut wokalny, użycie w stosunku do niej słowa "debiutantka" byłoby nieco krzywdzące. Dziewczyna jest klasyczną pianistką, zdecydowała się jednak na porzucenie instrumentu na rzecz wokalnej kariery. Mam nadzieję, że utwierdzicie ją w przekonaniu, że była to decyzja słuszna.

Walk On Water to track jednocześnie głęboki i niezwykle delikatny. Spokojne, zwiewne dźwięki sprawiają, że wyobrażam sobie, iż KYYN wyśpiewuje utwór w rzeczywistości chodząc po wodzie ;) Track zwiastuje 4-utworową EP-kę, która tworzona jest na odległość - w produkcji artystkę wspomaga JULIUS, dzięki czemu minialbum powstaje w Kalifornii i Kolorado. O tym, że na EP-kę warto czekać upewniłem się po przesłuchaniu drugiego z utworów, który ją zapowiada - Wy będziecie mieli okazję posłuchać go już w przyszłym tygodniu. Póki co odpłyńcie więc przy Walk On Water.


Linki:

wtorek, 27 października 2015

Oh Wonder - Without You

chillsoundsgoodmusic
Od czasu, gdy niemal równo rok temu prezentowałem Wam brytyjski duet Oh Wonder (Dazzle to utwór wciąż tak samo niesamowity i świeży), Anthony i Josephine zdążyli wręcz zasypać odbiorców wartymi uwagi trackami. 4 września wydali w końcu swój debiutancki album, nazwany Oh Wonder (w tym momencie błagam językoznawców o polski neologizm odpowiadający zgrabnemu, angielskiemu self-titled).

Na najnowszy z singli wybrany został Without You - jeden z nielicznych utworów z longplay'a, którego duet nie zdążył zaprezentować wcześniej. Zgrabny, dream-popowy utwór potwierdza tylko, że Oh Wonder zdecydowanie warto poświęcić odrobinę uwagi.



Linki:

sobota, 21 września 2013

Mt. Wolf - Midnight Shallows

chillsoundsgoodmusic
Mt. Wolf podążają wytyczoną przez siebie ścieżką. I nieustannie czarują. Czarowali przy EP-ce "Life Size Ghosts", czarowali przy kolejnym minialbumie - "Hypolight", czarują również teraz. Ich najnowsza produkcja nosi nazwę "Midnight Shallows" i mówiąc najprościej, jest tym czego fani londyńskiej grupy mogli oczekiwać. Delikatna, dream-popowa produkcja jest jak zawsze świetnym tłem dla głębokiego wokalu Kate Sproule. Można się rozmarzyć.


Mt. Wolf znajdziecie tu:

środa, 1 maja 2013

Emma Louise - Mirrors

chillsoundsgoodmusic
Emma Louise to wokalistka z Australii, która zapewne może być już niektórym znana. Swoją debiutancką EP-kę pt. "Full Hearts & Empty Rooms" wydała w 2011 roku, wywołując tym samym niemałe zamieszanie na australijskim rynku i zdobywając szereg nagród. Od tego czasu Emma nieustannie pracowała nad materiałem na swój debiutancki longplay "Emma Louise vs Head vs Heart". Ten ukazał się już na jej rodzimym rynku, a opisywany przeze mnie track jest trzecim zwiastującym go singlem. "Mirrors" to spokojna, delikatna popowa ballada z elektronicznym podkładem, idealna na wieczór, w którym chcielibyśmy odpocząć.


Emmy szukać możecie tu:

wtorek, 9 kwietnia 2013

Mt. Wolf - Veins

W poprzednim poście o grupie Mt. Wolf pisałem o tym, że przy ich muzyce łatwo się rozmarzyć. Wspomniałem także, że warto czekać na ich kolejną EP-kę. Ta miała premierę wczoraj, a oprócz opisywanego już, tytułowego utworu "Hypolight", promuje ją również kolejny track - "Veins". Jeżeli komuś spodobała się ich wcześniejsza produkcja, wie już w zasadzie, czego oczekiwać. Mt. Wolf znów serwują nam spokojną, nastrojową produkcję o delikatnym, elektronicznym zabarwieniu, a nad całością góruje oczywiście niesamowity głos Kate Sproule. Jeżeli nie wiedzieliście, jak brzmi gatunek muzyczny nazywany "dream-folkiem", tu macie najlepszy jego przykład.


Przypominam, że Mt. Wolf znajdziecie tu:

czwartek, 21 marca 2013

Mt. Wolf - Hypolight

Nie każdy utwór musi mieć moc ukazaną głębokim basem i silnie podkreśloną perkusją. Czasem siła utworu leży w czymś nieuchwytnym, czego nie da się opisać. A track, który właśnie opisuję na pewno taką moc ma. Mało jest kobiecych głosów, które można porównać ze śpiewającą w grupie Mt. Wolf, Kate Sproule. Myśląc o tak samo mocnym i czystym wokalu, przychodzi mi na myśl Heather Nova, a ze względu na charakter tracku, słyszę od razu "Renegade" stworzone przez brytyjską wokalistkę wspólnie z ATB. "Hypolight" to song, który w przeciwieństwie do "Renegade", nie ma potencjału na radiowy hit. Jest to utwór niezywkle filmowy, w dobrym tego słowa znaczeniu, taki przy którym wypada zamknąć oczy, wsłuchać się i odpłynąć. Niesamowity klimat, niesamowity spokój i jednocześnie niesamowita siła.

Nie jest to pierwszy utwór londyńskiej grupy, w skład której oprócz Kate wchodzi jeszcze trójka instrumentalistów. Mt. Wolf zaistnieli na rynku w zeszłym roku, gdy wydali EP-kę "Life Size Ghost". Muzyka, którą tworzą określana jest przez nich jako dream folk. Rozmarzyć na pewno się można, bo "Hypolight" jest lepsze od ich wcześniejszych dokonań, warto więc czekać na kolejny minialbum, który singiel ten zwiastuje. Sprawdźcie sami:


Mt. Wolf znajdziecie tu: