niedziela, 13 marca 2016

Gazzo - What You Waiting For (feat. Sugarwhiskey)

chillsoundsgoodmusic
Nie wiem, czy Gazzo jest osobą, którą trzeba Wam przedstawiać - w przeciwieństwie do większości opisywanych tu przeze mnie osób, może on pochwalić się sześciocyfrową liczbą fanów na Facebooku ;) Jeżeli jednak do tej pory omijały Was jego utwory, wyjaśniam, iż Mike Gazzo to producent i DJ z Los Angeles, doskonale znany na scenie elektronicznej muzyki tanecznej.

Najnowszy track Gazzo powstał we współpracy z nowojorskim duetem Sugarwhiskey. What You Waiting For to idealna produkcja na klubowe parkiety - ze względu na optymistyczne, letnie brzmienia sprawdzi się też świetnie na plenerowych imprezach. Nie martwcie się więc, że weekend ma się ku końcowi - ten utwór da Wam powera na najbliższe pięć dni!


Linki:

Family Ranks - Hard To See Her Soul

chillsoundsgoodmusic
Zorientowałem się, że w ostatnim czasie coraz rzadziej słucham brzmień, które były mi bliskie, gdy rozpoczynałem przygodę z blogowaniem. Gdzieś zniknęły klasyczny hip-hop i soul, a na ich miejscu usadowiły się elektroniczne brzmienia z wyraźnie zaznaczonym basem w tle. Być może dlatego, że zmienił się również sam hip-hop - skoro dziś topowe utwory opowiadają o butach (sic!), zamiast poruszać tematy zdecydowanie cięższe, nie powinienem się dziwić, że coraz ciężej mi się w nim odnaleźć. By rozwiać niejasności - nie chodzi tu jedynie o hip-hop - totalne spłycenie warstwy tekstowej to poważna bolączka współczesnej muzyki, które apogeum osiągnęło chyba przy pewnej piosence o anakondzie (notabene autorstwa dziewczyny obdarzonej jednym z najlepszych żeńskich flow, jakie słyszałem - to przykre, że tak bardzo je zmarnowała).

By jednak skończyć z narzekaniem - brzmienia, o których mówiłem na początku, wciąż goszczą w moich słuchawkach. Może rzadziej, jednak z pewnością o nich nie zapominam. Cieszę się więc, że dotarło do mnie info o Family Ranks - siedmioosobowej, brytyjskiej grupie z Manchesteru, która w swoich utworach łączy soul z hip-hopem, reggae oraz elektroniką. W przypadku prezentowanego dziś utworu, mamy do czynienia przede wszystkim z pierwszymi dwoma z wymienionych przed chwilą gatunków muzycznych. Ruby-Ann Patterson wprowadza nas w utwór pięknym, soulowym śpiewem, by po chwili pałeczkę przejął James Gill i jego flow. W tym, niezwykle przyjemnym dla ucha, połączeniu dwóch gatunków Hard To See Her Soul trwa aż do nieco mocniejszej końcówki, w której faktycznie do muzyki wkrada się odrobina elektronicznych dźwięków. Utwór zwiastuje EP-kę Speak Up, która pojawi się na rynku 11-go kwietnia.



Możecie również obejrzeć klip:


Linki:

środa, 9 marca 2016

SOFI TUKKER - Hey Lion / Matadora / Drinkee

chillsoundsgoodmusic
Sophie Hawley-Weld i Tucker Halpern - to właśnie oni tworzą nowojorski, indie-popowy duet o nazwie SOFI TUKKER. Szybko udało im się wytworzyć wokół siebie niemały zamęt - ich poprzednie utwory, Drinkee i Matadora nabiły całkiem sporą liczbę wyświetleń w mediach różnego rodzaju. Na Matadorę wpadłem już jakiś czas temu i muszę przyznać, że track od razu wpadł mi w ucho, jednak przez to, że nie zdążyłem się zagłębić w jego historię, byłem pewien, iż jest śpiewany w jednym z afrykańskich języków. Możecie sobie tylko wyobrazić, jak wielkie było moje zdziwienie, gdy dziś okazało się, iż ten dziwnie brzmiący język to... portugalski. Cóż, człowiek uczy się przez całe życie.

Po zagłębieniu się w artykuły na temat SOFI TUKKER, dowiedziałem się, że oba ich utwory stanowią interpretację twórczości brazylijskiego poety o pseudonimie Chacal. Muszę przyznać, że tak zgrabne połączenie klasycznej sztuki z nowoczesną muzyką przytrafia się naprawdę rzadko. O ile Drinkee (choć niezaprzeczalnie jest to dobry utwór) zapewne nie zagości na mojej playliście na dłużej, tak od Matadory zdążyłem się już uzależnić.

Na chillsoundzie nowojorczycy po raz pierwszy pojawiają się jednak ze względu na premierę ich najnowszego utworu, zatytułowanego Hey Lion. Tym razem jest to track anglojęzyczny, który jednak nosi w sobie pewne znamiona ich dotychczasowych nagrań. W każdym przypadku mamy do czynienia z muzyką przepełnioną brzmieniami typowymi dla kultur południowych - słyszymy tu zarówno afrykańskie klimaty, jak i rytmy brazylijskie. Wszystko to osadzone oczywiście w otoczce nowoczesnej, elektronicznej muzyki dance. Z pewnością warto zapoznać się z całą twórczością zespołu, dlatego poniżej podrzucam wszystkie utwory - cała trójka znajdzie się na nadchodzącej EP-ce SOFI TUKKER, zatytułowanej Soft Animals.

Hey Lion



Matadora



Drinkee


Linki:

wtorek, 8 marca 2016

Matt Woods - Ain't No Use

chillsoundsgoodmusic
Matt Woods nie jest nowym artystą na scenie muzycznej - o Londyńczyku zrobiło się głośno w zeszłym roku, przy okazji wydania EP-ki In the Dark, o której oczywiście nie napisałem z powodu przerwy w blogowaniu. Jeżeli więc udało się Wam do tej pory nie usłyszeć o Woodsie, sprawdźcie też jego wcześniejsze dokonania.

Ostatnie sześć miesięcy Matt spędził w studio nagrywając nową muzykę - Ain't No Use jest pierwszym owocem tej pracy. Zgodnie ze słowami Matta, utwór mówi o tym, że istnieją ludzie, którzy zawsze będą mieli nad nami władzę - niezależnie od tego, jak bardzo tego nie chcemy. Pod względem muzycznym track jest wszystkim tym, do czego Woods nas przyzwyczaił. Wysoki głos, przywodzący na myśl mix Johna Newmana i Jacka Garratta, oparty na podkładzie, który sprawnie miesza soul z nowoczesnymi, elektronicznymi brzmieniami.




Linki:

poniedziałek, 7 marca 2016

ANDRÆ - Smoke

csgmblog
ANDRÆ pojawił się na rynku muzycznym w zeszłym roku - jego dotychczasowe dwa single przypadły do gustu zarówno krytykom, jak i stopniowo powiększającej się grupce słuchaczy. Dla mnie jednak ANDRÆ narodził się dziś - przy okazji premiery jego trzeciego utworu, zatytułowanego Smoke.

Tajchman pochodzi z Belgii, jednak swoją muzykę nagrywa w Londynie. Jego najnowsza produkcja opowiada o smutku, jakiego ANDRÆ doświadczał w dzieciństwie, z powodu odizolowania i odrzucenia. Nie sposób więc nie docenić sposobu, w jaki wyprodukowany został Smoke - ciepły wokal osadzono na zgoła odmiennym, mrocznym i niepokojącym bicie, który idealnie podkreśla wydźwięk całego utworu. Oby więcej piosenek na takim poziomie od tego pana!


Linki:

Tessa Rae - Seventeen

chillsoundsgoodmusic
Siedemnaście sekund - tyle czasu potrzebowałem od wciśnięcia "Play", by zrozumieć, że Seventeen to utwór, który wydaje się stworzony z myślą o chillsoundzie. Autorką piosenki jest Tessa Rae - 22-letnia wokalistka i kompozytorka z Los Angeles, dla której ów track jest debiutem.

Przemówił do mnie zarówno bardzo fajny, zakorzeniony w trip-hopie, elektroniczny podkład, jak i wokal Tessy, który nieco kojarzy mi się z Zellą Day. Seventeen pomógł wyprodukować Justin Warfield, a track zwiastuje mixtape Tessy, zatytułowany Two Worlds.



Utwór okraszono również całkiem przyjemnym teledyskiem:


środa, 2 marca 2016

Isaac Valens - Dreaming Of You / Ride Or Die

chillsoundsgoodmusic
Isaac Valens to 23-letni wokalista, kompozytor i producent ze Stanów Zjednoczonych. Zadebiutował kilka miesięcy temu utworem Ride Or Die, który oczywiście nie trafił na chillsounda, ze względu na kilkumiesięczną przerwę. Jak już jednak nieraz mówiłem - lepiej późno niż wcale.

Głównym bohaterem wpisu jest jednak jego najnowszy, wydany dziś singiel Dreaming Of You. Jest to druga produkcja Isaaca i idealnie wpasowuje się ona w słowa, którymi sam opisuje swoją twórczość. Zgodnie z nimi, Valens tworząc muzykę, krzyżuje ze sobą elementy różnych gatunków, na piedestale stawiając jednak urban pop. Tak właśnie brzmi Dreaming Of You - po popowej pierwszej zwrotce, znienacka dopada nas mocny, basowy podkład, który następnie przeradza się w zahaczającą o hip-hop drugą zwrotkę. Podobnej mieszanki doświadczymy słuchając debiutu Isaaca. Oba utwory znajdziecie poniżej.


Dreaming Of You



Ride Or Die


Linki: